W przypadku rezerwacji w tym hotelu "Hotels.com" 2 razy musial interweniować bym dostała te warunki, za które zaplaciłam.Dziękuję za skuteczne interwencje.Bez nich nie byłoby udanego urlopu,gdyż pracownicy recepcji nie chceli współracować.Po za zapłaceniu za hotel na miejscu,zostaliśmy przeniesieni do innego hotelu,gdyż w Silver Beach była awaria kanalizacji.Przeniesiono nas do hotelu 3*,ale do pokoju o znacznie niższym standardzie niż zaplaciłam. Wykupiłam pokój superior (większy, z widokiem na morze).W kotelu Kris Mari (ocena 5,9 na innym portalu)w życiu nie wybrałabym takiego hotelu) umieszczono nas w pokoju na parterze,mrówki chodziły po łóżku,nie działał internet,pokój był brudny,z widokiem na wypaloną trawę.Od tego momentu oba hotele nie chciały uzwględnić tego,za co zapłaciłam. Po interwencji Hotels.com nagle znalazł się dla nas pokój superior w Silver Beach.Ale zdjęcia pokoi nie zgadzają się z rzeczywistością.Pokoje są gorszej jakości niż wygląda to na zdjęciach.To co było bardzo dobre w hotelu-to śniadania.Były różnorodne,obfite,smaczne,produkty były świeże.Bardzo mili kelnerzy, szczególnie Armand.W pokoju było czysto,ale lazienka wyglądała jak z lat 60 XX wieku.Bardzo mały brodzik.Recepcja nie chciała uwzględnić naszej rezerwacji z późnym wymeldowaniem.Dopiero po kolejnej interwencji "Hotels.com" udało się to osiągnąć.I dziwna sprawa-w opisie pokoju jest klimatyzacja,ale trzeba było za jej użytkowanie dodatkowo placić 7 euro.W ofercie nie jest to zapisane.